Mały niedźwiadek -ćwiczenie relaksacyjne wg J.Matuszyk-Grabskiej do przeprowadzenia przez rodziców.

 

 

 Ćwiczenie relaksacyjne służy rozładowaniu napięć i walce ze stresem.Można skonstruować listę stresów w życiu dziecka. Nadmiar stresów u dzieci objawia się czepianiem kurczowo dorosłych, zaburzeniami zachowania, bezsennością, brakiem koncentracji, nieodpowiednim zachowaniem w domu, itp. Należy pamiętać, że naturalnym sposobem radzenia sobie ze stresem u dziecka jest zabawa i jeśli będzie ona odpowiednio przygotowana  i poprowadzona zapewni pożądane efekty. Zabawy i ćwiczenia relaksacyjne prowadzimy w momencie, kiedy obserwujemy u dzieci napięcie emocjonalne wyrażające się nadpobudliwością psychoruchową, po zabawach wymagających wysiłku fizycznego i psychofizycznego, po zabawach i ćwiczeniach pobudzających. Najczęściej chodzi wtedy o odpoczynek bierny i wyrównanie oddechu. Po zakończeniu ćwiczeń i zabaw relaksacyjnych dobrze jest wykonać na leżąco przeciąganie (tak jak po spaniu), jako naturalny masaż ciała poprawiający ukrwienie i dotlenienie całego organizmu.

Relaksacja „Mały niedźwiadek”

 Wszystkie dzieci będą bawiły się w małego, niezdarnego misia. Miś żyje w dużym, ciemnym lesie. Przez całą wiosnę, lato i jesień misio ciężko pracował – musiał najeść się do syta, żeby starczyło na całą zimę. Musiał także zbudować sobie posłanie, na którym będzie w zimie spał. Wszystkie dzieci będą teraz myślały o tym zmęczonym misiu i będą robiły to samo, co on. Misio układa się do zimowego snu, kładzie się prościutko na posłaniu. I wy też kładźcie się na kocykach. Misio leży cicho, ma zamknięte oczy, jest mu ciepło, miło, dobrze. O niczym nie myśli. Słucha tylko jak w lesie szumią drzewa. Misio czuje jak odpoczywają jego rączki, nóżki, główka, buzia i oczka. Najpierw misio czuje, że jego nóżka robi się ciężka, coraz cięższa, jakby był z drzewa. Misio nie może jej podnieść, ale tak jest jej dobrze, wygodnie, ciepło i przyjemnie. Druga nóżka zazdrości tamtej nóżce, więc aby jej smutno nie było misio myśli o tej drugiej. Druga też robi się ciężka, coraz cięższa, że nie może jej podnieść. Nóżkom jest dobrze i cieplutko. Teraz łapki też chcą, aby było im przyjemnie. Najpierw jedna rączka chce odpocząć. Rączka leży wzdłuż ciała i nie rusza się, jest cieplutka. Teraz misio myśli o drugiej rączce, żeby i jej było przyjemnie. Rączka leży spokojnie, gdy misio o niej myśli, odpoczywa. Teraz misio myśli o swojej główce. Opuszcza główkę swobodnie. Główka leci, leci gdzieś w dół. Jest jej dobrze. Oczka ma zamknięte. Buźka sama się otworzyła, leżymy spokojnie. Słuchamy z misiem jak szumi las, śpiewają ptaki. Teraz nadeszła wiosna ,budzimy się, przeciągamy się. Misio podnosi się i wstaje i wy też wstańcie. Powiedźcie mi, kto naprawdę był misiem, kto czuł to samo?

Miłego odpoczynku!