Co wzmacnia odporność naszego dziecka?

1/Właściwe odżywianie – odsyłam Państwa do artykułów w sieci - dieta wg dr J.Budwig i dr Coya zapobiega poważnym chorobom układu odpornościowego ,teraz jest dobra i na wirusy .     W skrócie - najważniejsze przy wspomaganiu odporności organizmu są :- kwasy omega 3,6,9, zawarte zwłaszcza w dobrych olejach roślinnych z pierwszego tłoczenia/np. lniany, słonecznikowy, oliwa z oliwek/ , przechowywanych w lodówce, spożywane na zimno np. z sałatkami, twarogiem, jogurtem naturalnym, albo kwasy omega w tranie, w świeżych rybach morskich /nie smażyć na olejach z pierwszego tłoczenia!/-witaminy, zwłaszcza wit.C dostępna w owocach, warzywach , sokach -najlepiej świeżo z sokowirówki, zwłaszcza w owocach jagodowych, kwaśnych -wskazane jest spożywać więcej naturalnego nabiału, naturalne sery, jogurty, kwaśne mleko /w tych ostatnich są bakterie mlekowe wspomagające dobrą pracę jelit/-dobrze pracujące jelita opowiadają za naszą odporność -sprzyjają temu również błonnik, kwaszonki /np. kiszona kapusta, kiszone ogórki/, które oczyszczają jelita, usuwają trujące złogi z naszego organizmu - wskazane jest nie zakwaszać organizmu , lepsze jest mięso białe – drób, ryby , lepsze mięso gotowane, pieczone niż smażone  -dobrze byłoby nie spożywać potraw kwasowych i zasadowych jednocześnie/ czyli np. osobno zjeść mięso z sałatką, osobno np. ziemniaki z sałatką/ -niezbędne jest unikanie konserwantów np. w wędlinach oraz cukrów prostych /biały cukier, słodycze, słodzone napoje, ... / -w wielu przypadkach u dzieci występuje nadwrażliwość, nietolerancja lub alergia pokarmowa na mleko krowie, można je zastąpić np. przetworami z mleka koziego, czasami zaś całkowicie wykluczyć z diety /wg wskazań alergologa/.

2/Zaspokojenie potrzeby ruchu u malucha; obecnie - z dala od innych , ale najlepiej na świeżym powietrzu ; jeśli nie można wychodzić na spacer, to przynajmniej ruch, ćwiczenia tańce przy muzyce w domu

3/Unikanie czynników stresujących dziecko . Lepiej ,żeby nasz maluch miał spokój, harmonię w domu, głowę zajętą przyjemnymi zajęciami, nie był świadkiem paniki, niepokoju kłótni dorosłych. Przyczynę większości chorób psychosomatycznych upatruje się w „zapalnym otoczeniu” dziecka. Gdzie spokojna głowa i ciało, tam i zdrowie.Czego serdecznie ,zwłaszcza teraz, nam wszystkim życzę!

K.Delik