ZMYSŁ DOTYKU

Kilka słów o zmyśle dotyku - jego roli i znaczeniu w rozumieniu pani Sylwii Misiak ze Stowarzyszenia "Przesteń 4a", trenerki Akademii Noszenia Dzieci.

 

Zmysł dotyku - najważniejszy i mający największe znaczenie w pierwszych godzinach, dniach, miesiącach życia Dziecka.
Dotyk to pierwszy i cenny sposób komunikacji Noworodka z otoczeniem.
Każde, nawet nieświadome dotknięcie przez Maluszka rączką własnej twarzy, to niewyobrażalna ilość nowych połączeń neuronalnych w tak małym, dojrzewającym układzie nerwowym.

Kangurowanie, delikatne kołysanie, noszenie w ramionach, spowijanie w chuście, zapewnienie kontaktu skóra do skóry podczas ssania, Masaż Shantala, to najlepsze co może ofiarować Rodzic małemu Człowiekowi. Czuły dotyk to wstęp do powstania pierwszego słowa. Więź, jaka tworzy się podczas wzajemnego dotykania to preludium do rozwoju komunikacji werbalnej.

Dzieci uwielbiają być noszone na rękach. W skórze znajdują się receptory, które wychwytują takie bodźce jak: dotyk, ciepło, zimno i ból. Już zarodek w łonie Mamy zaczyna reagować na bodźce dotykowe. Zmysł dotyku rozwija się pierwszy. Już sześć tygodni po zapłodnieniu zarodek czuje, kiedy coś dotyka jego warg lub nosa. W kolejnych tygodniach ciąży ta wrażliwość rozszerza się na całe ciało. Najpierw broda, powieki, ręce, następnie nogi. W dwunastym tygodniu ciąży na dotyk reaguje już prawie całą powierzchnia ciała. Niewrażliwe, aż do końca ciąży, pozostają wierzch i tył główki.

Pamiętajcie, że deprywacja dotykowa, a więc brak dotyku, pozbawia Dziecko tworzenia mapy neuronalnej. Z kolei nadmiar informacji, zwłaszcza u Dzieci wysoko wrażliwych, może spowodować stres i dezorganizację informacji płynących z dotyku.

Można śmiało powiedzieć, że początkowo usta, język, opuszki palców to takie centrum dowodzenia. Badają wszystko. Dzieci długo wkładają rączkami do ust zabawki i wszystko, co napotkają na swojej drodze. Dzięki dotykaniu starają się zrozumieć świat i się go nauczyć.

Dotyk jest warunkiem koniecznym nawiązania więzi z Rodzicem. Podczas przytulania się Matki z Dzieckiem tworzy się neuroprzekaźnik - oksytocyna, nazywana narkotykiem miłości. Na zdjęciu poniżej widzicie obszary w mózgach małego Percy'ego i jego Mamy, które uaktywniają się podczas tulenia.

Dziecko kangurowane, noszone, bujane, masowane ma lepsze warunki do rozwoju emocjonalnego i poznawczego. Ręce Rodzica pozwalają Dziecku łagodniej wejść w nowy, pozałonowy świat, lepiej go zrozumieć i komunikować się z nim.

Ważne, byście pamiętali, że dotyk rodzi się jako pierwszy i ostatni umiera. Skóra pochodzi z tego samego listka zarodkowego co układ nerwowy, gdy więc dotykasz skóry Dziecka, dotykasz mózgu Dziecka. Mózg z kolei do uruchomienia rozwoju mowy potrzebuje rodzicielskiej miłości okazywanej przez spokojny dotyk, czułe przemawianie, akceptację oraz bycie tu i teraz (...).

 

Artykuł znajdą Państwo na stronie: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=122750996011471&id=100696304883607

 

 

 

Weronika Miklińśka

fizjoterapeuta