Zajęcia na dzisiaj

 

Propozycja zajęć z dzieckiem w domu:

Rozmarzone kalosze”

Piątek 13.11.2020r.

Grupa Smerfy

 

Zagadki tematyczne.

 

Małe, średnie i duże, uwielbiają kałuże!
Suche skarpetki wśród deszczu noszę,
kiedy na nogi wkładam … . (kalosze)

 

Gdy deszczyk pada

Zawsze go rozkładaj (parasol)

 

Słuchanie opowiadania Grzegorza Kasdepke „Rozmarzone kalosze”.

Opowiesz mi bajkę? – prosi wieczorem Kacper.

O czym? – siadam na łóżku.

O mnie – szepce Kacper. – I, na przykład, o moich kaloszach.

Dlaczego właśnie o kaloszach? – pytam zdziwiony.

Żeby było trudniej – wyjaśnia Kacper.

A potem zamyka oczy, poprawia kołdrę i cały zamienia się w słuch.

Pewien chłopczyk o imieniu Kacper – zaczynam opowieść – miał kalosze, które bardzo, ale to bardzo chciały być butami do biegania.

Nie rozśmieszajcie nas! – śmiały się buciki. – Kalosze są od człapania po kałużach. No ale kalosze chciały biegać. Ilekroć padał deszcz, wędrowały wraz ze swym kilkuletnim właścicielem do przedszkola, by tam – wciśnięte w kąt szatni – marzyć całymi godzinami o sportowych wyścigach. Nikt jednak tych marzeń nie traktował poważnie.

A taplać się w błocie to nie łaska? – szydziły kolorowe adidasy.

Albo łazić po przegniłych liściach? – prychały dziewczęce pantofelki.

Tenisówki zaś chichotały tak głośno, że później przez godzinę nie były w stanie rozplątać sznurówek. No bo rzeczywiście – widział ktoś śmieszniejsze kalosze?

Któregoś dnia dzieci z przedszkola wybrały się na spacer. Wszystkie buciki: adidasy, tenisówki, pantofelki – podskakiwały radośnie. Tylko kalosze wlokły się ponuro na końcu.

No i dlaczego nie biegacie? – rechotały adidasy.

Co, sił zabrakło? – szydziły pantofelki.

A tenisówki, raz lewa, raz prawa, pokazywały kaloszom język. Nagle zaczął padać deszcz.

Uciekamy do przedszkola! – krzyknęły panie przedszkolanki.

I wszystkie dzieci, na łeb, na szyję, zaczęły biec w stronę przedszkola.

Ach, jakie błocko! – jęczały pantofelki.

Co za kałuże! – biadoliły adidasy.

Zmokniemy – trzęsły się tenisówki.

Jedynie kalosze biegły śmiało naprzód – przez błoto, przez kałuże, przez rwące po ulicy strumyki; jeszcze pięćdziesiąt metrów, jeszcze tylko dziesięć, jeszcze pięć i…

Wygrałem! – krzyknął Kacper. – Pierwszy!

No, no… – zmoknięte pantofelki nie wiedziały, co powiedzieć. A tenisówki tylko żałośnie pochlipywały. – No widzicie? – cieszył się Kacper. – Widzicie, jakie mam buty do biegania?!

To nie są zwyczajne buty do biegania – burknęło któreś dziecko.

Pewnie, że nie zwyczajne – obruszył się Kacper. – Przecież zwyczajne nie nadają się do biegania po deszczu!

Zapadła cisza.

I co dalej? – szepce rozespany Kacper.

Kalosze były bardzo szczęśliwe i wszyscy chcieli się z nimi kolegować – głaszczę mego synka po głowie. – Ze mną też? – upewnia się Kacper.

Z tobą przede wszystkim.

Super – szepce Kacper. – Jeżeli będziesz miał kiedyś kłopoty z kolegami, to pożyczę ci moje kalosze.

Wiem synku. Dobranoc.

 

Rozmowa na temat opowiadania.

 

O czym była bajka?

O czym rozmawiały kalosze? Czy spełniło się ich marzenie?

Czy Kacprowi podobała się bajka? Dlaczego?

 

4. Policz, ile masz butów w domu. Czy potrafisz je nazwać?

Piosenka „Pada , pada, deszczyk pada”.

Poproście rodzice o zaśpiewanie piosenki, którą uczyliśmy się w przedszkolu. Dla przypomnienia załączam poniżej link do piosenki

 

https://youtu.be/C6eg8Uyi95E

Kolorowy parasol i kalosze” – praca plastyczna

Po tej pracy możemy wykorzystać kredki, farby, flamastry.

Przy tym zadaniu utrwalamy kolory, ćwiczymy motorykę małą, koordynację wzrokowo – ruchową i sprawdzamy czy dziecko zrozumiało polecenie.

 

Polecenie:

- Popraw po śladzie, po linii przerwanej, a następnie pokoloruj obrazek na kolory jakie chcesz, wg własnego pomysłu.

 https://pl.pinterest.com/pin/567453621782652958/