Wspólne granie i śpiewanie

W filharmonii, w filharmonii
jedna nutka drugą goni.
Pełno nutek w całej sali.
Już się wszyscy zasłuchali.


A szczęśliwe instrumenty
nowych nutek ślą zastępy.
Pędzą dźwięki jak lawina.
Już wydawać się zaczyna,
że rozsadzą całą salę
i polecą wyżej, dalej...
Porwą widzów wraz z orkiestrą
A wtem! Cisza...

 

To maestro
minimalnym ruchem ręki
rozbrykane ściszył dźwięki.
I znów grzecznie i wesoło
kilka nutek biega wkoło.
A muzyka to jest właśnie
tajemnicza wyspa baśni...