Spacer kurek

Były sobie kurki trzy, co na spacer rano szły.

Jedna gruba, druga chuda,

a ta trzecia oczkiem mruga.

I tak sobie kurki trzy

tupiąc głośno w pole szły.... 

 

Kochani, dzisiaj zapraszamy Was do zabawy z rymowanką.

Na początek krótki spacerek z kurkami z wierszyka

[możecie naśladować ich chód w różny sposób: wesoło, smutno, szybko, wolno, lekko, ciężko, podskakując... itp].

Spróbujcie także wykorzystać do zabawy wycięte z papieru sylwety kurek i jajeczek,

które pięknie ozdobione, wykorzystacie do dalszej zabawy

[układanie rodziny kurek, liczenie kurek i jajeczek...].

Przygotowane przez Was sylwety kur i jajeczek

świetnie nadają się do układania wielkanocnych szlaczków

[kurka - jajeczko - kurka - jajeczko - kurka ... /

dwa jajeczka - kurka - dwa jajeczka ... itp.]

 

I jeszcze garść wielkanocnych zagadek:

 

Zagadki  [E. Stadtmuller]

Malutkie, żółciutkie.

Czyżby gdzieś z podwórka

wypuściła je spod skrzydeł

nieostrożna kurka. [kurczątka]

 

Wyrastają z pączków,

choć nie tych, co tuczą -

szare, miękkie kotki,

co wcale nie mruczą. [bazie]

 

Chcesz być suchy w poniedziałek?

To musisz dać susa,

tam, gdzie nie ma miłośników... [śmigusa-dyngusa]