MARZANNA

        MAMO, TATO PRZECZYTAJ I OPOWIEDZ MI

Obrzędy ludowe
Ludowe obrzędy przywoływania wiosny odbywały się w czasie Wielkiego Postu niezależnie od wszelkich praktyk kościelnych. W czwartą niedzielę wielkopostną praktykowano obyczaj unicestwiania kukły zwanej MARZANNĄ, Moreną, Marzoniokiem,

Marzanna była uosobieniem wszelkiego zła kojarzonego z zimą, zatem jej podpalenie i zatopienie oznaczało pokonanie zimy, towarzyszących jej chorób i utrapień. Lecz istotą obrzędu było nie tylko niszczenie zimy, ale także przywołanie wiosny i doprowadzenie do jak najszybszej zmiany pór roku.
Podstawę obrzędowej kukły stanowił pęk słomy, który owijano białym płótnem i gałgankami. Niekiedy Marzanna otrzymywała strój druhny – białą odświętną koszulę, gorsecik, spódnicę, fartuszek i wianek na głowę. Kukłę w uroczystym orszaku obnoszono przez wieś od domu do domu, wierząc, że w ten sposób zbierze wszelkie nieszczęścia i zmartwienia. Dodatkowo, przy każdej napotkanej kałuży zatrzymywano się i zanurzano głowę Marzanny w wodzie, by ją napoić. Dopiero o zmroku, gdy pochód dobiegał końca, a wszystkie gospodarstwa zostały już odwiedzone, wynoszono kukłę poza granice wsi, do rzeki, gdzie następowało jej podpalenie i zatopienie.

Rytuał ten był wstępem do innego obrzędu – obchodzenia wsi z Nowym Latkiem, czyli GAIKIEM. Oto następnego dnia po spaleniu Marzanny uroczyście wnoszono do wsi symbol wiosny – dużą, sosnową gałąź udekorowaną wstążkami, wydmuszkami jaj i innymi barwnymi ozdobami. Pojawienie się Nowego Latka było dla wszystkich sygnałem, iż tegoroczna zima ustąpiła miejsca wiośnie. Zwyczaj topienia Marzanny i uroczystego wniesienia na teren wsi gałęzi symbolizującej wiosnę wzbudzał wiele emocji, radości i był doskonałą okazją do integracji dzieci i młodzieży. Wprawdzie dziś traktujemy go nieco mniej poważnie, jednak nadal jest podstawową dziecięcą zabawą praktykowaną pierwszego dnia kalendarzowej wiosny. I choć wiele zależy obecnie od naszej pomysłowości, fantazji i kreatywności, to główne zasady wypędzenia Marzanny pozostają niezmienne. Podobnie zresztą jak nadrzędny cel tego rytuału – pożegnanie zimy i powitanie

 

„DESZCZYK" – ZABAWA RUCHOWA DO TEKSTU DOROTY KOSSAKOWSKIEJ.

Dziecko chodzi po dywanie i mówi rymowankę:
Kapie deszczyk kap, kap, kap.
Lubię krople chlap, chlap, chlap.
Skaczę sobie hop, hop, hop.
Teraz zrobię duży skok.
Na słowa kap, kap, kap - tupie trzy razy, na słowa chlap, chlap, chlap - klaszcze trzy razy,
na słowa hop, hop, hop - podskakuje trzy razy, na słowa duży skok - skacze do przodu.

możemy zwiekszyć liczbę powtarzanych sylab

DZIAŁANIA DO WYKONANIA DLA CHĘTNYCH DZIECI

 

 

  • rysujemy szlaczki

    rysujemy szlaczki

  • wykonaj polecenie dla dzieci 6 letnich

    wykonaj polecenie dla dzieci 6 letnich

  • wykonaj polecenie

    wykonaj polecenie