U weterynarza.

1. Ćwiczenia logopedyczne P. Siewiera - Kozłowskiej „U weterynarza”
Podczas słuchania wiersza dzieci wykonują ćwiczenia - to, co jest zapisane w nawiasach .

 

Miauczy kotek- miau, miau, miau.
(Dzieci mówią: miau miau miau)
Chyba chorą łapkę miał!
Liże łapkę kociak mały, (naśladują lizanie)
Siedzi bardzo osowiały.
Lecz jest lekarz- weterynarz,
Pyta: Kotku, jak się trzymasz?
I ogląda łapkę małą- tę ogromnie obolałą.
Razem z kotkiem jest tu piesek. (Dzieci mają otwarte usta, język wysunięty do przodu, oddychają szybko jak pieski)
Ma cieplutko trochę nosek. (Dzieci próbują dotknąć językiem do nosa)
Chyba katar ma? Aaaa psik! (Powtarzają 3x Aaaa psik!)
Weterynarz spojrzał z bliska,
Zajrzał też do psiego pyska. (Dzieci otwierają usta, wysuwają język jak u lekarza i długo mówią: Aaaa)
I powiada: Będziesz zdrowy!
Zrobię zastrzyk, i gotowe!
Psina już się lepiej czuje (Dzieci oddychają jak pieski)
I wesoło poszczekuje. (Hau, hau, hau!)

 

2. Piesek z chorą łapką- zabawa ruchowa
Dzieci-pieski chodzą na czworakach. Na hasło: 'Piesek zranił się w łapkę i boli go!'- dzieci podnoszą w górę jedną nogę i idą powoli na trzech kończynach. Po chwili znów idą na czworakach, ale chora jest druga łapka,... a potem trzecia... i czwarta. Spróbujcie!

 

Miłej zabawy!